39 żon, 94 dzieci i 33 wnuków - największa rodzina na świecie, fot. Reuters
Ma 39 żon. Na pracuje jako robotnik budowlany. Familia Ziona Chana liczy aż 181 członków. To najliczniejsza rodzina na świecie - pisze mirror.co.uk.
39 kobiet urodziło Chanowi 94 dzieci. Do rodu należy jeszcze 14 synowych i 33 wnucząt. Najmłodsze dziecko lat.
Mimo że głowa rodziny pracuje jako robotnik budowlany i ma zwykle pełne ręce roboty, twierdzi, że człowiekiem. - Uważam, że jestem szczęśliwcem, będąc mężem 39 kobiet i stojąc na czele największej rodziny twierdzi 67-letni Ziona.
Klan zamieszkuje czteropiętrowy dom w indyjskim Baktwang. W budynku znajduje się 100 pokoi.
Ognisko domowe z wojskową precyzją przez pierwszą żonę Zathiangi. To ona wszystko organizuje i rozdziela obowiązki domowe. - i nasz małżeński staż z Zionem jest najdłuższy. Wszyscy mnie szanują - podkreśla 71-letnia kobieta.
Sąd na Malcie wydał orzeczenie w sprawie pierwszego w historii tego europejskiego kraju rozwodu. Rozwód, na który do tej pory nie zezwalało tamtejsze prawo, uzyskała para żyjąca od 21 lat w separacji - informuje serwis sądu jest satysfakcjonujący - zgodnie przyznali zainteresowani.
O zakończeniu małżeństwa zadecydowała sędzia Abigail Lofaro, która ze względu dzieci pary są już dorosłe nie przyznała alimentów. Strony procesu nie zgłosiły sprzeciwu, a według dziennikarzy "Times of Malta" orzeczenie sądu ich ustatysfakcjonowało.
Do tej pory prawo na Malcie nie przewidywało możliwości rozwodu. W maju odbyło tej sprawie referendum, w którym mieszkańcy wyspy opowiedzieli się za wprowadzeniem takiej możliwości. Ostateczną decyzję podjął 1 października uchwalił ustawę regulującą tę kwestię. Od tego czasu w sprawie rozwodu sąd przyjął już rozwodowych.
Po zmianach w maltańskim prawie jedynym krajem, który nie zezwala na rozwody swoich obywateli pozostają Filipiny.
Ogladanie kreskowek ma szkodliwy wplyw na rozwoj malych dzieci. Negatywnie wplywa ono na zdolnosc malych dzieci do rowniez oslabia ich pamiec krotkotrwala – wynika z badan przedstawionych w serwisie dailymail.co.uk.
Czteroletnie dzieci, ktorym pokazywano zmianami scen, takie jak te wystepujace w kreskowce "Sponge Bob", mialy problem z rozwiazywaniem testow i zadaniami. Dzieci, ktorym pokazywano wolniejsze sekwencje poradzily sobie w tej sytuacji znacznie lepiej.
Psychologowie, ktorzy przeprowadzili badania ogladanie animacji z ciaglymi zmianami scen, czy szybkimi ruchami na ekranie, maja znaczny wplyw na umysl dzieci. Zwlaszcza na ta czesc mozgu, ktora odpowiada za funkcje wykonawcze.
- Nasze wyniki badan sa pokazuja negatywne skutki, TV na uwage malych dzieci – wyjasnia dr Lillard z Uniwersytetu Virginia w USA, ktorej badania czasopismie Pediatrics. – Biorac pod uwage popularnosc niektorych szybkich kreskowek telewizyjnych wsrod malych dzieci, wazne jest, by rodzice byli swiadomi o mozliwosci obnizenia funkcji wykonawczych u dzieci, takze od razu po obejrzeniu tego typu programow – dodala.